11 maja 2017

Wycieczka do Kórnika #3

Cześć Wszystkim! :)

Kiedy niedawno przeczytałam posta na blogu http://www.blondhaircare.com/ , gdzie autorka pokazywała zdjęcia z Kórnika - od razu wiedziałam, że wykorzystam fakt posiadania prawa jazdy i tam pojadę. Nie wiedziałam tylko kiedy i z kim, ale tak wyszło, że dziś w końcu wyszło słońce, a Oskar chciał jechać ze mną, więc wycieczka zaliczona!

Pierwszy raz prowadziłam samochód na autostradzie, w dodatku jechałam w miejsce, w którym nigdy nie byłam. Miałam co prawda nawigację, ale była ona włączona bardziej, by kierować "w razie czego", a mimo wszystko kierowałam się znakami i radami przyjaciela, który wczoraj ambitnie tłumaczył mi, jak dojechać. Stwierdził, że jestem odważna, haha. To się nazywa wiara w młodego kierowcę!

Jako pierwszy zwiedziliśmy zamek. Trzeba było ubrać przezabawne "kapcie" na swoje obuwie. Zamek w środku jest piękny! Dlaczego nie urodziłam się jakieś 200 lat temu, jako księżniczka?
Po wyjściu z niego udaliśmy się do arboretum. To jest po prostu coś niesamowitego i nawet nie będę starała się opisywać - po prostu pokażę Wam zdjęcia. Mój telefon jest bogatszy o dokładnie 210 fotografii z tego wyjazdu.
Poza arboretum, pochodziliśmy też trochę po mieście - zwiedziliśmy rynek oraz szliśmy kawałek brzegiem jeziora.

Cały wyjazd uważam za bardzo udany i jestem z siebie dumna jako kierowca, haha. :D











































































































1 komentarz :

  1. Ale super!! Nawet nie wiesz, jak mi miło! <3 Cieszę się, że się podobało. :))

    OdpowiedzUsuń