10 lutego 2017

O wieczorku słów kilka...

Witam!
Kiedy pod koniec roku jechałam ze szkołą do filharmonii, z kolegą wymyśliliśmy, że fajnie byłoby zorganizować wieczorek poetycki, tym bardziej, że on pisze wiersze, chciałby się gdzieś pokazać. Zaproponowałam, by zrobić coś takiego u nas w Ośrodku Kultury. I wiecie co? Jutro się odbędzie. Mateusz już w kilka dni po powstaniu pomysłu znalazł w naszej szkole recytatorów, ja rozmawiałam z osobami śpiewającymi. Wzięłam na siebie napisanie scenariusza i stworzenie plakatu. Poprosiłam także swoją polonistkę o pomoc, o to, by pomogła recytatorom poprawnie interpretować wiersze. Rozmawiałam z dyrektorem ośrodka kultury.
Wszystko dopięte na ostatni guzik.
I tak naprawdę nie wiem, co w związku z tym czuję.
Na pewno jestem bardzo szczęśliwa.
To niesamowita myśl, że moje pierwsze, własne przedsięwzięcie w życiu ma sens i najprawdopodobniej uda się bezproblemowo.
Wierzę, że recytatorzy sobie poradzą.
Wiem, że śpiewający sobie poradzą.
Wraz z przyjacielem, Darkiem, odgrywamy także scenki, które oparte są na książce "Napój miłosny" Schmitta. Nasza polonistka stwierdziła, że gramy to bardzo naturalnie, a to już jest komplement naprawdę dużej wagi!
Z jednej strony nie mogę się już doczekać, z drugiej strony byłabym pewniejsza, gdybyśmy poza jutrzejszą próbą, mieli jeszcze jakąś. Mam nadzieję, że to tylko stres powoduje u mnie takie myśli i w rzeczywistości wszystko pójdzie super!
Zadbaliśmy nawet o to, by poczęstować gości kawą, herbatą, ciastkami..
Zamierzamy ułożyć stoliki z obrusami, zapalić świeczki.
Mam wizję, jak chciałabym, żeby to wszystko wyglądało.
Moim marzeniem jest, by wszystko poszło tak, jak sobie zaplanowałam.
Trzymajcie kciuki!

A Tobie Mateuszu dziękuję za pomysł, pomoc, współorganizację! <3



1 komentarz :

  1. Jestem pewny, że wszyscy sobie poradzą.
    I mam nadzieję, że to nie ostatni wieczorek w naszej organizacji :)
    Będzie dobrze.
    Też będzie mi brakować tych prób... przyzwyczaiłem się do nich...
    Z jednej strony radość z drugiej smutek. Ale trzeba się radować! :)

    OdpowiedzUsuń