29 grudnia 2016

Książki przeczytane przeze mnie w 2016 roku

Cześć Wszystkim!
Rok dobiega końca, czas więc na małe podsumowanie - dziś będzie, jak widać w tytule, o książkach, które udało mi się w tym roku przeczytać. Nie jest tego dużo, ale też nie mogę powiedzieć, że mało. Królują głównie lektury, bo, nie oszukujmy się, w liceum ciężko znaleźć czas na inne książki, ale szczerze mogę przyznać, że gdybym bardzo chciała, to bym mimo wszystko ten czas znalazła.
A więc zacznijmy od początku...

1. "LALKA" - BOLESŁAW PRUS
Moja najukochańsza lektura w liceum! Pamiętam, jak oparta o grzejnik, siedząc na dywanie, zaciekawiona czytałam i nie mogłam się oderwać! Wiem, że wiele osób nienawidzi tej książki, ja ją jednak kocham i polecam każdemu!

2. "ZBRODNIA I KARA" - FIODOR DOSTOJEWSKI
Druga, zaraz po "Lalce", moja ulubiona lektura szkolna. Pamiętam, że początek mnie niesamowicie nudził, ale potem przepadłam. Bardzo wciągająca historia, którą warto poznać! I to nie ze streszczeń, lecz właśnie z książki.

3. "LUDZIE BEZDOMNI" - STEFAN ŻEROMSKI
Wątki niby ciekawe, książka nie jest zła, ale mnie jakoś nie przekonała. Wiadomo, nie była beznadziejna, bo czytanie jej poszło mi sprawnie i czasem nawet czułam zaciekawienie, ale nie jest to coś, do czego chciałabym wrócić.

4. "JĄDRO CIEMNOŚCI" - JOSEPH CONRAD
Ta książka zdecydowanie nie wpasowała się w mój gust. Czytanie było męczarnią i Bogu dzięki, że sama w sobie jest cienka... przeczytałam, bo mam w zwyczaju, że jak coś zacznę, to to kończę... ale nie podobała mi się.

5. "WESELE" - STANISŁAW WYSPIAŃSKI
Utwór, który każdy Polak znać powinien i przede wszystkim rozumieć! Dla mnie, bez polonisty, byłoby to ciężkie. Nie lubię książek pisanych stylem takim, jak "Wesele", ale sama w sobie jest ciekawa - każdemu polecam film Wajdy!

6. "PRZEDWIOŚNIE" - STEFAN ŻEROMSKI
Zaczynając to czytać, podchodziłam jak pies do jeża, ale ostatecznie była to całkiem wciągająca lektura i przyjemnie mi się do niej wraca na lekcjach. Zdecydowanie warto przeczytać.

7. "POCIESZENIE" - ANNA GAVALDA
Pierwsza książka tego roku, która nie była narzuconą odgórnie lekturą. Nie wiem jak mam ją tak naprawdę podsumować, ponieważ była jednocześnie ciężka i wciągająca... Jest to książka w pewnym sensie o miłości, ale nie jest to błahy romans. Cieszę się, że na nią trafiłam, przeglądając półki w bibliotece.

8. "PRZEZNACZENIE" - MARC LEVY
Jest to lekka i wciągająca książka, którą naprawdę przyjemnie się czyta. Momentami jest zaskakująca, pojawia się wątek miłosny. Ogólnie lubię książki tego autora, bo nie są oczywiste, nie można się tak po prostu domyślić, co będzie dalej. Warto, moim zdaniem, sięgnąć po ten tytuł!

9. "MADAME" - ANTONI LIBERA
To jest książka, którą już zawsze będę polecać wszystkim! Przeczytana jednym tchem, nieoczywista, zaskakująca, piękna, z wątkiem miłosnym, który nie był banalny... kocham te książkę całym sercem! Tu nawet nie ma o czym mówić, jeżeli czytasz ten post to masz obowiązek sięgnąć po tę książkę!

10. "KOBIETY" - STANISŁAWA KUSZELEWSKA-RAYSKA
Książka idealna dla tych, którzy fascynują się tematyką wojny oraz dla tych, którzy o wojnie wiedzą mało i chcieliby się czegoś dowiedzieć. Dla mnie była ciężka, ale jednocześnie ciekawa. Po prostu momentami emocje przy czytaniu mamy tak mieszane, że potrzebujemy chwili przerwy.

11. "GRANICA" - ZOFIA NAŁKOWSKA
Lektura szkolna - jedna z tych, które dobrze się czyta, które są zrozumiałe i zaciekawiają czytelnika. Początek lekko mnie nudził, ale później wciągnęłam się i mogę szczerze powiedzieć, że dobrze mi się ją czytało.

12. "FERDYDURKE" - WITOLD GOMBROWICZ
Drugiej tak zaskakującej, szalonej, zwariowanej, nieoczywistej książki chyba nie ma.. autor był albo szaleńcem, albo geniuszem - inaczej tego naprawdę nie mogę napisać. Czytając, czułam się jak osoba niezrównoważona psychicznie, ale mam wrażenie, że tak właśnie miałam się czuć i taki był cel autora.

13. "PROCES" - FRANTZ KAFKA
Kolejna lektura, która nie jest tak do końca oczywista. Pojawia się tajemniczość, metafora... a losy bohatera, mimo, że zagmatwane, są dla czytelnika ciekawe i chcemy wiedzieć, co dalej i o co chodzi.


Oprócz wymienionych przeze mnie książek, przeczytałam także fragmenty kilku, jak na przykład cztery opowiadania Tadeusza Borowskiego, w których bardzo dobrze zobaczyć możemy obraz wojny i co robiła z człowiekiem. Jestem też w trakcie czytania "Innego świata", a w kolejce czeka "Mistrz i Małgorzata", którego udało mi się kupić w przepięknym wydaniu - a nic tak nie cieszy jak nowa książka na własność. <3

To już chyba na tyle. A co Wam udało się ciekawego przeczytać w tym roku? Co polecacie? Znacie książki wymienione przeze mnie? Piszcie swoje opinie!




4 komentarze :

  1. Ponadczasowa klasyka :) Świetna lista i aż miło widzieć, że młoda dziewczyna nie stroni od kanonu polskiej literatury :)

    OdpowiedzUsuń
  2. to tak z własnej woli czy do szkoły? haha ;p ja nie znosiłam czytać lektur szkolnych, choć nie powiem kilka mi się podobało :) ogólnie kocham czytać i jak tylko mam czas to czytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam we wstępie, że królują u mnie lektury. Myślę jednak, że warto o nich wspomnieć, ponieważ bardzo dużo osób omija je szerokim łukiem, a zupełnie niepotrzebnie!

      Usuń
  3. Świetne wydanie "Mistrza i Małgorzaty" <3
    No jak to bywa wśród maturzystów - lektury królują :)
    Ale po maturce już z górki ;)

    OdpowiedzUsuń