12 grudnia 2015

Farbowanie włosów

Hej!
Już od naprawdę dłuuugiego czasu chodziło za mną farbowanie włosów. Nie mogłam się tylko zdecydować, czy przyciemnić, czy rozjaśnić. Doszłam jednak do wniosku, że rozjaśnianie mogłoby zabić moje włosy, więc postanowiłam przyciemnić.
Szokiem było dla mnie to, że po nałożeniu pierwszej farby, wszystkie włosy miały prawie taki sam odcień, pomijając niektóre przebarwienia. 
Druga farba za to wyszła bardzo ciemna.
Miałam już coś podobnego kiedyś na włosach, więc za parę dni się przyzwyczaję.
Nie wiem tylko, czy w styczniu nie pokombinuję trochę z odcieniem brązu.. zobaczymy, jak będzie wyglądać, gdy się trochę wypłucze.:D

Ombre wyglądało dobrze na zdjęciach robionych w naturalnym oświetleniu lub z fleszem, ale na wszystkich innych, typu robione ostatnio klasowo, czy na koncercie, góra była brązowa a dół po prostu żółty.. 
i musiałam coś z tym zrobić.

Sam kolor mi się podoba, tylko jeszcze się nie przekonałam, czy mi pasuje...zobaczymy za jakiś czas. A jak nie, to zafarbuję znów, nie mam nic do stracenia (poza pieniędzmi na farby, hahah :D)

Na zdjęciu od lewej rozczesane szczotką loki przed farbowaniem, na środku rozczesane po wysuszeniu suszarką włosy po pierwszym farbowaniu i na ostatnim końcowy efekt. :)




1 komentarz :

  1. Ładny kolor, tylko czy za szybko się nie wypłucze z części, która była jasna i nie powstanie znów ombre

    OdpowiedzUsuń