28 września 2015

Niedziela dla włosów #9

Cześć!
Z poprzedniego tygodnia zostało mi pół kostki drożdży, więc wczorajsza "niedziela dla włosów" także była ''drożdżowa''. 

Zaczęłam od nałożenia na włosy mieszanki składającej się z połowy kostki drożdży, kilku (ok. 3) łyżek wrzącej wody, łyżki maski Kallos Keratin oraz oleju rzepakowego (dosyć sporo, jednak nie odmierzałam a wlewałam ''na oko''). Trzymałam to pod siatką foliową na włosach około 40 minut a następnie umyłam szamponem Syoss Repair i nałożyłam na kilka minut odżywkę z tej samej serii. Po umyciu włosy wypsikałam odżywką z GlissKurr'a oraz wgniotłam głową w dół maskę z Isany. 

Włosy były po tym ładnie pokręcone, dziś koleżanka zaczepiła mnie w szkole mówiąc, że zawsze chciała mieć takie loki, więc chyba wczorajszą pielęgnację mogę zaliczyć do udanych :D. 












2 komentarze :

  1. Też bym takie chciała, ale w jednym kolorze;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam najpierw miejscami jaśniejsze, zapuściłam swoje naturalne i stwierdziłam, że jednak wolę mieć ombre :D

      Usuń