3 lipca 2015

Treningi w czerwcu 2015

Cześć! :) 
Dwa dni później, niż zwykle, piszę w końcu podsumowanie moich treningów. Spóźnienie mam usprawiedliwione - na noc przyszła do mnie Gabrysia, więc chciałam ten czas spędzić z nią :) 

W ciągu ostatniego miesiąca straciłam 1cm z bioder, 1,5cm z pupy, 1cm z biustu, 1cm pod biustem, 1,5cm z lewego uda i 1cm z prawego uda. Dodatkowo w zeszłym miesiącu moja waga pokazywała okolice 61kg, a w tym miesiącu już 59kg! :) Nie straciłam nic z talii, za to moje łydki się rozbudowały i mają po 1cm więcej niż w zeszłym miesiącu ;/ Myślę jednak, że rozciąganie tutaj pomoże, więc muszę je na stałe umieścić w planie mojego dnia. 

Treningi w czerwcu:


Początek czerwca był nieco pusty ze względu na mój wyjazd do Wrocławia. Potem już było coraz lepiej!
Pamiętam, że gdy w marcu poszłam raz biegać, po kilku minutach musiałam zrobić przerwę, by znów zacząć biec. Teraz jestem w stanie biec 55min bez przerwy! Dla mnie to wielki sukces, dodatkowo jeśli spojrzy się na to, że niecały rok temu dostałam zwolnienie z biegów z WF (miałam też je całe gimnazjum) ze względu na to, że robiło mi się słabo. 

Szczerze przyznam, że teraz łatwiej zmotywować mi się do biegania, niż do ćwiczeń w domu. Daje mi to więcej satysfakcji i mam też świadomość, że więcej spalam... :) 

Jedyne, co mi się nie udało, to wyeliminowanie słodyczy z jadłospisu, ale i tak jest już lepiej, bo sięgałam po czekoladę, ale nie sięgałam po ciastka! Ani też żadne batoniki, żelki, słone paluszki... Może metodą małych kroczków uda mi się osiągnąć cel! 

Na lipiec planuję bieganie co drugi dzień. Pomiędzy tym będę jeździć na rowerze lub rolkach, czasem pewnie poćwiczę w domu. 

Miesiąc temu nie byłam zadowolona z efektów, a teraz jak najbardziej jestem! :D Oby tak dalej!


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz