21 lipca 2015

Po urodzinach czas na wyjazd

Cześć! :)
Nie mogę w to uwierzyć, że już niedługo minie połowa wakacji. Na szczęście nie czuję, że je marnuję, wręcz przeciwnie, więc jest ok! 
Wczoraj obchodziłam swoje 17 urodziny, a tydzień wcześniej Oskar miał swoje. Oby dwa te dni spędziliśmy razem, oby dwa te dni były wyjątkowe na swój sposób. 

W połowie między Oskara a moimi urodzinami spotkaliśmy się z Gabrysią i Kamilą. Upiekłam dla nich czekoladowe babeczki z kremem waniliowym i kinderkami. Były naprawdę pyszne. I kaloryczne. Ale ważniejsze było to, że naprawdę pyszne. Byliśmy także na lodach, spędziliśmy trochę czasu u mnie w domu rozmawiając. Kamila miała sporo do opowiadania, bo pierwsze dwa tygodnie wakacji była w rozjazdach. Gabrysia dwa dni później wracała już do Norwegii :(.

Jutro z Oskarem i jego rodzicami jedziemy nad morze. Nie wiemy jeszcze gdzie. Jedziemy trochę na ślepo i liczymy na to, że uda nam się znaleźć tani nocleg. Osobiście wolałabym mieć coś zarezerwowane, ale.. zaufam im. :)

Z Oskarem planujemy pierwszego dnia zapoznać się z okolicą, by drugiego dnia móc iść biegać. Nawet na wakacjach nie chcemy odpuszczać, bo na razie idzie nam bardzo dobrze. Obojętnie czy musieliśmy iść wcześnie rano, w deszczu czy w okropnym upale - nie odpuściliśmy ani razu. 

Przy okazji gdy wujek i ciocia dzwonili wczoraj z życzeniami urodzinowymi, to umówiłam się z ciocią, że na początku sierpnia przyjedziemy z Oskarem odwiedzić ich i małą - ciekawe czy wtedy też będzie całkiem moja, jak ostatnio, gdy byłam z babcią.:D









Brak komentarzy :

Prześlij komentarz