20 maja 2015

Trochę obowiązków

Cześć! :)
Aktualnie jestem w stanie ''nic mi się nie chce'', '' na nic nie mam ochoty'' itp.
Też tak czasami macie?
Ewentualnie na słodycze mam chęć. Na to mam akurat ogromną chęć.
Jestem w trakcie odstawiania.
I całkiem dobrze mi szło. 
Aż do wczoraj...
Skusiłam się w szkole na ciastka jęczmienne.
Niby nie aż takie zło jak się spojrzy na skład, ale nadal zło.
Pociągnęły za sobą paczkę herbatników. 
I dziś oczywiście ochota jest jeszcze większa ;)
Zmiksowałam banana i kakao oraz odrobinę musli, które samodzielnie mieszałam.
Pyszne! 
Próbuję się tym bananowo-czekoladowym deserem zmotywować do nauki.

Jutro mam ważny sprawdzian z biologii oraz kartkówkę z chemii.
Będąc na profilu biol-chem nie wypada się nie nauczyć. 
Tylko że tego jest aż tak dużo ... 
Teraz jest czas, gdy każdy nauczyciel zapowiada sprawdzian/kartkówkę, bo brakuje ocen, bo zbliża się koniec roku, bo nie ma z czego wystawić, bo ocena się waha... 
Może chociaż deszcz za oknem pomoże mi się skupić, bo gdyby było słońce, prawdopodobnie poszłabym na rolki a jutro stresowała się brakiem wiedzy i wkuwała na każdej przerwie ;) Ewentualnie siedziałabym do północy nad książkami...

KONIEC.
Idę się uczyć.
Muszę. 
Biologio i chemio - nadchodzę!



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz