17 maja 2015

(Anty) Niedziela dla włosów #4

Witam!
Chyba wkręciłam się już w pisanie cotygodniowych postów o pielęgnacji włosów (a przynajmniej taką mam nadzieję). 

Wczoraj wieczorem narodził się pomysł pójścia na basen. Dawno nie byłam. I poszłam.

Przed wyjściem z domu naolejowałam włosy i zaplotłam je w warkocz, dobierany przy głowie. Jest to najwygodniejsza dla mnie przy pływaniu fryzura, ponieważ włoski nie wplątują się w okularki :) 
Zazwyczaj myłam głowię po powrocie do domu, bo po chlorowanej wodzie wyglądają okropnie.
Dziś jednak zrobiłam inaczej.
Tak dla eksperymentu.
Umyłam włosy na basenie szamponem Timotei (z różą z jerycha). 
Nałożyłam serum Joanna Rzepa.
Wysuszyłam gorącym nawiewem (urok suszarek basenowych...).
Wtarłam jeszcze trochę serum.
Ku mojemu zdziwieniu włosy na basenie były CAŁKOWICIE proste. I nawet się bardzo nie ''zmiotliły''. 
Po przyjściu do domu wtarłam od ucha w dół odrobinę oliwki babydream.
Oczywiście wymęczone włosy wpiły całą i nawet zastanawiam się czy nie dać jej jeszcze trochę.

Po co w takim razie ten wpis?
Odpowiedź jest prosta.
Zawsze, ale to zawsze po basenie i wysuszeniu gorącym nawiewem miałam na głowie miotłę. Taką samą jak w czasach gdy o włosy nie dbałam w ogóle.
A dzisiaj było inaczej. 
Może to znak, że moja pielęgnacja i stan włosów zrobiły krok w przód? :)




3 komentarze :

  1. Piękne włosy pięknej dziewczyny :> A jakie gęste! Walczyłaś kiedyś o gęstość włosów? Jeżeli tak, mogłabyś napisać co Ci ewentualnie pomogło? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Miałam bardzo dużo nowych włosów po tabletkach Calcium Pantothenicum Jelfa, brałam je kiedyś przez miesiąc :) Co jakiś czas łykam też tabletki Vitalsss (te z biedronki) - tylko to już bardziej na przyspieszenie porostu :D Wcierałam też Jantar i pamiętam, że pewnego miesiąca włosy urosły mi ponad 3 cm! Ale czy wyrosły wtedy jakieś maluszki to nie pamiętam :(
      Włosy jako tako zawsze miałam gęste, jedynie w czasie gdy ''bawiłam się'' w farbowanie, prostowanie to strasznie dużo ich wypadło.

      Usuń
  2. Tak czy inaczej, bardzo Ci zazdroszczę :p Jeszcze dwa-trzy lata temu miałam gęste włosy, a teraz jest ich coraz mniej, chociaż odstawiłam suszarki, prostownice, farby... :( Dziękuję Ci za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń