12 kwietnia 2015

Niedziela dla włosów #1

Witam!
Pierwszy raz przygotowuję taki wpis. Chociaż u Anwen trwa już bardzo długo, a ja kilkakrotnie zabierałam się za pisanie czegoś takiego, dopiero dziś mi się to udało :) 

Na początek nałożyłam na pół godziny na nieumyte, ale lekko zmoczone włosy maskę Kallos Silk. Zauważyłam, że najlepiej sprawdza się na moich włosach właśnie nałożona na dłuższy czas przed
 myciem- są wtedy dłużej nawilżone, bardziej miękkie w dotyku. Po półgodzinie umyłam włosy szamponem z Diplony (pomarańczowy) oraz nałożyłam odżywkę z tej samej serii. 
Gdy włosy lekko podeschły, wilgotne ugniotłam z głową w dół z serum wzmacniającym z Joanny (Rzepa). 

Dziś pierwszy raz podjęłam także próbę przekonywania do włosomaniactwa mamę mojego chłopaka - olejowanie, maska kallos z dodatkiem gliceryny i oliwki babydream, następnie serum z Joanny i ułożyłam jej włosy dyfuzorem - niestety nie mam zdjęć :( 

Przy nakładaniu jej olejku na włosy, w swoje suche wtarłam także trochę Oliwki Babydream fur Mama. 

Po tym wszystkim moje włosy są ślicznie pokręcone. Tak drobniutko. 

W sumie nie robiłam zbyt wiele, więc.. po co ta NdW? Pierwszy raz zaraz po umyciu i wysuszeniu włosów nie miałam puchu! Zazwyczaj włosy "dochodziły do siebie" dopiero na następny dzień, gdy wyspałam się na nich (moja pościel magicznie je wygładza, chociaż nie mam pojęcia jakim cudem). 
A może to nagroda za nawracanie na włosomaniactwo kogoś więcej?:D

To nie pierwszy raz, gdy nałożyłam Kallosa przed umyciem, a komplet z diplomy po. Zawsze były gładsze, ale.. nigdy nie wyglądały od razu po umyciu tak... może zachwycam się bez powodów, ale brak puchu na głowie świeżo po wysuszeniu włosów to u mnie naprawdę nowość! :) Może to dodatkowa porcja oliwki tak na nie zadziałała? Hmm... :)




5 komentarzy :

  1. Włosy wyglądają świetnie,gratuluję efektu:)!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie piękne kręciołki, świetnie wyglądają :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Na prawdę przepiękne włosy, też mam zawsze puch jak wyschną, ale raczej zostawiam je do naturalnego wysychania, bo po suszarce jest jeszcze gorzej ;)

    OdpowiedzUsuń