15 lutego 2015

Walentynki inaczej

Hej!
Moje walentynki były dość nietypowe. 
Rano spotkałam się z Oskarem i zrobiliśmy sobie dłuuugi spacer po lesie. Była piękna pogoda, więc nic tylko korzystać! Nie spotkaliśmy się już ponownie tego dnia (mam nadzieję, że mi wybaczył :D). 

Po południu umówiłam się z Gabrysią. Na kilka dni jest w Polsce, a już od poprzedniego spotkania się trochę stęskniłam. Poszłyśmy na punkt widokowy, a potem... pizza, gorąca biała czekolada z bitą śmietaną i ogrom rozmów! Siedziałyśmy razem do 23 i tematy nadal się nie kończyły! Dawno się tak nie nagadałam, było naprawdę świetnie!

A jej włosy..! Są już takie długie. I zawsze jak się widzimy to coś przy nich robię. Tym razem uczesana już była, więc zrobiłam jej loki i były takie piękne! 
Zawsze zachwycam się Gabrysi włosami jak ją widzę. Tym bardziej, że za każdym razem są o wiele dłuższe. 










Brak komentarzy :

Prześlij komentarz