2 listopada 2014

Witaj listopadzie!

Witam!
Miesiąc zaczęty weekendem powinien być przyjemny cały, prawda? 
Szczerze mówiąc, nie odpoczęłam przez te dwa dni.
W sobotę spędziłam kilka godzin na uzbieraniu materiałów na WOK, potem graficznym opracowaniu tego i wydrukowaniu. Wieczorem byłam z babcią na cmentarzu oraz na spacerze,  a jak miałam już wchodzić do bloku....Oskar spod klatki mnie zabrał i znów szłam na cmentarz. Jeszcze nigdy nie byłam dwa razy w ciągu dnia na cmentarzu, nawet we Wszystkich Świętych. 
Dzisiaj musiałam już ostro wziąć się za naukę chemii. Notatek wyszło mi ...sporo. A jeszcze została mi do zrobienia historia. Pójdę się umyć, zrelaksuję się i do roboty! A potem spać! :D


Rzadko maluję sobie kreski, a wczoraj wyjątkowo mi się spodobały! Takie...kocie oczka ;>




Brak komentarzy :

Prześlij komentarz