30 października 2014

Powrót

Hej!
Jak cudownie jest iść do szkoły na 11 i wyjść z niej o 15 :)
Miałam jeszcze iść na siatkówkę, ale Dominika nie mogła iść, więc stwierdziłam, że też odpuszczę. 

W drodze powrotnej z Oskarem spotkaliśmy Alicję. Miałam przeczucie, by iść przez śluzę, a nie miastem! Odprowadziliśmy ją kawałek w stronę Bielaw.

Jutro sprawdzian z biologii, ma ktoś ochotę nauczyć się za mnie?:D 




Brak komentarzy :

Prześlij komentarz