11 września 2014

Everytime . '

Cześć!
Praktycznie już koniec tygodnia, jutro zacznie się weekend, na który nie mam w sumie jeszcze dokładnie planów. :) Chociaż w sumie...
Całe wakacje śpiewałam w sumie tyle co nic, jedynie co dla siebie, czasami... na poprawę nastroju...z tęsknoty za śpiewem... czasem dla zabawy. Brakuje mi tego. Z koleżanką próbujemy przywrócić scholę, by znów co tydzień spotykać się na próbach i śpiewać na niedzielnej, wieczornej mszy.Mam nadzieję, że nam się uda! Naprawdę za tym tęsknie. 

Liceum, do którego chodzę, coraz bardziej mi się podoba. Na chemii będziemy tworzyć własne mydełka i w sumie czuję się zainspirowana! Chyba skombinuję więcej składników i porobię też takie mydełka sama dla siebie, mam masę pomysłów! 





Ta piosenka chodzi mi cały czas po głowie, nuciłam ją dziś calutki dzień! A teraz ją śpiewam, hałasując wszystkim dookoła. Cóż, ciszy nocnej jeszcze nie ma :D 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz