2 sierpnia 2014

Słonecznie

Cześć!
Po południu poszliśmy z Oskarem na rowery. Słonawy to już obowiązek, dziś jednak pojechaliśmy na Rudki. Odkryliśmy, że zrobiono tam długą ulicę (wcześniej był piach i ścieżka przez las). Nie jest jeszcze skończona, ale rowerami da się przejechać. :) Myślę, że będzie tam nawet ścieżka rowerowa, także będziemy mieć kolejną trasę do jeżdżenia! Niestety, dziś było tak przeokropnie gorąco, że poza Słonawami i Rudkami nie dałabym rady zajechać gdzieś jeszcze. A szkoda, bo planowałam! 

Po powrocie dokończyłam robienie ciasta na zimno. Było pyszne! Naprawdę niewiele ciast na zimno mi smakuje, a już zwłaszcza nie cierpię serników na zimno. Dla mnie sernik to ma być sernik, pieczony, a nie podróba! :D 

Wieczór spędziłam z Oskarem, jemu także smakowało moje ciasto, hahah:D W sumie do teraz została może 1/5 tortownicy... 



Z wczorajszego wyjścia do biblioteki.:) 


2 komentarze :

  1. śliczny kolor spódniczki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna spódnica ! pięknie wyglądasz! obserwuję <3

    OdpowiedzUsuń