13 lipca 2014

Rowery

Cześć!
Po południu wybraliśmy się z Oskarem na rowery. Jakieś 40 min kombinowaliśmy, bo chciałam by mi podniesiono kierownicę w rowerze, a dziadek nie umiał...W końcu zdecydowaliśmy, że wezmę rower Oskara mamy. Jeżdżąc po okolicznych wsiach spotkaliśmy naszą panią od informatyki z gimnazjum, ahh ta radość z rozmowy :D 




Brak komentarzy :

Prześlij komentarz