17 lipca 2014

Orzeźwiająco

Hej!
Dałam się dziś namówić na wypad na żwirownię. Chociaż z początku protestowałam, ''bo zimna woda'', to jednak spędziłam część czasu pływając z Oskarem. Jego brat bardzo ambitnie pomagał przyzwyczaić mi się do temperatury jeziora, chlapiąc mnie, zanim zdążyłam się zanurzyć.. Było jednak bardzo fajnie, opaliłam sobie trochę ramiona (choć tego akurat nie lubię). Jeśli już muszę się opalić, wolałabym, by były to nogi, bo ramiona mam już wystarczająco ciemne.. :) 


Po powrocie do domu postanowiłam wypróbować wodę z dodatkami. Dodałam do wody primavery zamrożone maliny, kilka świeżych listków mięty (hoduję na balkonie!), trochę soku z cytryny i kostki lodu. To jest...przepyszne ! I na pewno orzeźwia! Polecam spróbować osobom, które nigdy czegoś takiego nie piły! :D 


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz