11 lipca 2014

Malta

Hej!
Pojechałam dziś z babcią i Oskarem do Poznania. Znów. Powoli się przyzwyczajam. Byliśmy odwiedzić wujka, czułam się taka dumna z siebie, że pamiętałam drogę do jego mieszkania! A nie wierzyli we mnie....

Koło 12 z Oskarem wybraliśmy się na spacer na malte. Ostatnio byłam tam ponad rok temu. Trochę pospacerowaliśmy, posiedzieliśmy na murku (ja leżałam ,hahah :D) i wróciliśmy do wujka. 

Po powrocie z Poznania wzięłam się za pieczenie na jutrzejsze urodziny Oskara. Muszę go naprawdę kochać,żeby w 30 stopniowy upał włączać dodatkowo piekarnik..-.- ♥ Rano będę dekorować kolorowym lukrem moje wypieki, zobaczymy, co z tego wyjdzie! 

























1 komentarz :

  1. Już na same słowa o wypiekach zrobiłam się głodna!
    paulaa-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń