18 lipca 2014

Jezioro

Cześć!
Dziś także dałam się namówić na wyjazd rowerami na żwirownie. Trochę z Oskarem pływaliśmy, trochę rzucaliśmy piłką z nim, jego bratem i mamą, trochę się z Oskara bratem i jego kolegami chlapałam wodą... Ogólnie było bardzo wesoło! Dużo czasu spędziliśmy także na czytaniu książek - na kocyku i na pomoście. :D 







1 komentarz :

  1. Oo jejku, kolejna cudowna notka! Fajnie piszesz, a zdjęcia genialne:)
    + mogłabyś skomentować mój ostatni post? będę wdzięczna :) --> Moja notka - zapraszam!:)

    OdpowiedzUsuń