5 maja 2014

"Szczęściarz" - Nicholas Sparks - recenzja

Cześć!
Dawno nie pisałam tutaj o żadnej książce. Nie dlatego, że nie czytałam- wręcz przeciwnie - szczerze mówiąc, to z czystej sklerozy. A to zapomniałam zrobić zdjęć, a to kompletnie zapomniałam o samym poście - no cóż, trudno! Przejdźmy jednak do rzeczy...

Skończyłam dziś czytać książkę "Szczęściarz", napisaną przez Nicholasa Sparksa. Jego autorstwa przeczytałam również "Pamiętnik" oraz "I wciąż ją kocham". 

"Szczęściarz" tak jak dwie pozostałe książki jest naprawdę warty uwagi. Czyta się tę książkę bardzo przyjemnie, jest wciągająca, interesująca, nie nudzi. Za każdym razem czułam ból, gdy musiałam przerwać czytanie - myślę, że każdy, kto czyta, wie o jakie uczucie tutaj chodzi :) Pewnie gdybym mogła, przeleżałabym cały dzień czytając. 

Chociaż nie ocenia się książki po okładce, ta jednak przyciąga uwagę, ponieważ jest bardzo ładna. Odbieram ją jako wprowadzenie do pewnej tajemniczości, chociaż interpretacje mogą być różne... 








Książka opowiada historię mężczyzny, który spędził kilka lat służąc w piechocie morskiej. Znalazł tam zdjęcie nieznajomej dziewczyny, którą postanowił odnaleźć po zakończeniu służby. 
Co z tego wynikło? Polecam przeczytać książkę! 






Osoby, które nie przepadają za czytaniem książek, a ciekawi są tej historii, mogą obejrzeć film na podstawie "Szczęściarza". Nazywa się tak samo. Oglądałam, był naprawdę wciągający i ciekawy - bardzo przyjemnie się oglądało. :) 






Krótka informacja o autorze: 






Po skończeniu książki pojawiła się we mnie "pustka" - to znak, że książka jest naprawdę dobra! Oczywiście nie każdemu się spodoba,ale osobom, które lubią tego typu historie, na pewno! ♥

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz