9 marca 2014

Powrót z Wrocławia

Cześć!
Dziś wróciłyśmy z babcią do domu. Tym razem obyło się bez idiotów na torach :) Eh.. przez jednego samobójcę (niedoszłego zresztą...) zatrzymany był cały ruch pociągów w piątek. Jest jeden plus, przejechałam się pociągiem  Fredro, którym normalnie wątpię, że będę miała okazję jechać :D 

Całą drogę powrotną czytałam zakupioną wczoraj w Empiku książkę.Wciągnęłam się i to bardzo :D Myślę, że jutro lub pojutrze ją dokończę.

Idę naszykować rzeczy  na jutro, pościelić łóżko i spać. Trzeba odespać Wrocław. Jutro rekolekcje! Czyli trzy dni bez stresu :D 







 Karmiłam kota :D Z moim celem jednak bardziej najadły się gołębie, ale to nic. 





Brak komentarzy :

Prześlij komentarz