24 lutego 2014

Nowy tydzień

Cześć!
Wczorajsze popołudnie spędziłam z Alicją. Posiedziałyśmy u niej, pojechałyśmy do Dąbrówki na polanę i wróciłyśmy do niej na herbatę oraz sie ogrzać. Tak strasznie zmarzły mi ręce, że nie mogłam ruszać palcami i nie odróżniałam temperatury wody :D

Wieczorem odwiedził mnie Oskar. Byłam tak wykończona całym tygodniem, że cały wieczór się śmiał z tego, jak strasznie nie ogarniam co się do mnie mówi. Dzięki! ..-.^

Dzisiejszy dzień był nawet całkiem fajny, pomijając to, że znów moje ząbki mnie nie lubią. A grr. W środę dentysta. Może pomoże.

Wieczorem planujemy z Oskarem iść biegać. Mam nadzieję, że nam się nie odwidzi! Po trzech dniach ''szaleństwa'' z jedzeniem wypadałoby się bardziej poruszać. :D Zresztą, ostatnio po bieganiu czułam się o sto razy lepiej niż przed, więc dziś akurat mi się to przyda.

Idę się pouczyć chemii. W środę sprawdzian... *powiało grozą* ... : )






Brak komentarzy :

Prześlij komentarz