1 lutego 2014

Na słodko :)

Cześć!
Pod wieczór przyszedł do mnie Oskar.
Chciałam już na dziś zrezygnować z pieczenia, bo byłam zbyt leniwa, by iść do Biedronki po płatki owsiane (tych z Intermarche było mi żal do ciasteczek, bo były z ''wyższej półki'' :D ), ale Oskar mnie namówił. 

Na początku miały być ciasteczka z przepisu znalezionego na YouTube. Coś mi jednak nie wyszło i przerobiłam to na babeczki :) Jako że uwielbiam owsiankę, owsiane muffiny smakowały mi jeszcze bardziej! Wyszło mi łącznie 10 sztuk, więc jest pewność, że żadna się nie zmarnuje.



















Brak komentarzy :

Prześlij komentarz