13 lutego 2014

Małe zakupy w Denarze :)

Hej!
Rano mały trening ze skakanką, bo jakby inaczej :D

Po południu pojechałam z mamą do Denaru. Miałam zamiar kupić serum do włosów z olejkiem arganowym z Mariona oraz z tej samej serii odżywkę b/s w sprayu. Wyszło inaczej, ale może to i lepiej? :)
Odżywka w sprayu z olejkiem arganowym z Joanny i serum z olejkiem migdałowym i z dzikiej róży. Na razie mogę powiedzieć tyle, że pięknie pachną :D zwłaszcza to serum... tak słodko.



 Droższych słuchawek mi się nie opłaca kupować... i tak wszystkie psuje :D


 Cudownie, słodko pachną. Właśnie jedna mi się pali na biurku <3




Przy okazji zakupiłam teczkę A3 do zajęć artystycznych, ołówki do rysowania oraz takie coś (wiem,genialne:D) do dekorowania kremem wypieków.Nie mam pojęcia jak to się nazywa,ale od dawna chciałam to mieć. Będę w końcu robić ładne babeczki! Ale już nie tak często jak kiedyś... :)
Jutro co prawda upiekę, bo muszę wykorzystać te, co babcia kupiła i leżą od ponad tygodnia, ale potem.. nie częściej niż raz na 2 tyg! 

Wieczorem przyszedł do mnie Oskar. Tosty, mały spacer...;) Przez moje nawijanie o zdrowym odżywianiu i ćwiczeniach chyba go zainspirowałam,hahah:D Jestem z siebie dumna! Przynajmniej będę mieć wsparcie jak  go jeszcze trochę wkręcę.♥

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz