10 stycznia 2014

Nareszcie weekend :D

Hej!
Jakoś sobie chyba poradziłam na sprawdzianie z fizyki, mam nadzieję, że 5 dostanę!

Po powrocie do domu chwilę pogadałam na skype, poczytałam książkę, a wieczorem przyszedł do mnie Oskar. Wypiliśmy herbatę, pogadaliśmy i poszliśmy na spacer. Po godzinie wróciliśmy jeszcze na chwilę do mnie :)

Rozmawiając z kolegą na skype zaproponowałam, że zrobię mu zadanie z matematyki, którego nie potrafi... taa... na trzy podpunkty dwa zrobiłam, ale tego jednego nie umiem! Powinnam być z siebie dumna tak czy inaczej, bo nie mieliśmy takiego czegoś w ogóle w szkole, ale moja ambicja podpowiada mi, że powinnam to wyliczyć!

Także idę się umyć, a potem wracam do liczenia!





Brak komentarzy :

Prześlij komentarz