29 grudnia 2013

Ostatnia niedziela w roku

Cześć!
W południe chciałam iść z Oskarem biegać, ale jego tata wziął się za remontowanie przedpokoju i wszyscy domownicy mieli zakaz wychodzenia z pokojów ;/ 
Więc na pocieszenie poszłam farbować włosy henną, o czym napiszę niedługo post :)

Po skończeniu farbowania, dokończałam książkę "Ever". Podobała mi się, nawet bardzo. Aż pożałowałam, że nie kupiłam kolejnej części. Oj tam, zamówię sobie w naszej księgarni :D 

Wieczorem poszłam na próbę, a potem śpiewaliśmy na mszy. Trochę spontanicznie, bo mało co ćwiczyliśmy kolędy i utwory typowo świąteczne, ale dobrze wyszło! :)

Po kościele przyszedł do mnie Oskar. Nie było to planowane, ale miło, że wpadł :D 



Wczoraj w nocy ozdobiłam sobie okładkę od zeszytu. Ładnie? :D 

1 komentarz :

  1. rewelacyjna! :)

    świetnie się czyta Twoje posty :)
    znalazłam Cie na fb obs za obs.
    ja już obserwuje! :)
    http://subtelnyblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń