15 grudnia 2013

Niedzielny wieczór

Hej!
Po południu wpadł do mnie Oskar. Powtarzaliśmy materiał na jutrzejszy sprawdzian z polskiego. Po skończeniu posiedzieliśmy jeszcze trochę u mnie a o 18 on poszedł na chwilę do domu, a ja na próbę. Na szybko organista poszukał  tekstu psalmu, żebym zaśpiewała. Oczywiście... nie miałam nic przeciwko ^^ Potem dosłownie 5 min przed mszą stwierdził, że w jednej pieśni dwie linijki mam śpiewać sama. Bałam się, że mi się nie uda, ale... chyba wyszło nie najgorzej :D

Po mszy z Oskarem poszliśmy do niego na kakao. Przy okazji dorwałam się z nożem do orzechów. Ależ ja wcale nimi nie naśmieciłam na dywanie... to nie ja!

Wetrę zaraz Jantara w skórę głowy i idę się myć i spać. Ostatni tydzień szkoły w tym roku! ♥




1 komentarz :

  1. Powodzenia na sprawdzianie ;)
    pusta-szklanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń