8 grudnia 2013

Happy day :)

Hej!
Rano obudziłam się po 9, chwilę poleżałam, obudziłam Alicję i poszłam zrobić śniadanie. Jedząc, włączyłyśmy radio i Alicja zaczęła się wygłupiać. Śmiesznie było :D
Ogarnęłyśmy się, porobiłam nam makijaże oczu i siedziałyśmy sobie u mnie.

O 15 wyciągnęłam Oskara, by poszedł ze mną odprowadzić Alicję. 
Zaszliśmy pod jej dom, a potem wróciliśmy polanką.
W domu wzięłam się za robienie zadania domowego z niemieckiego, pisałam na gg i jakoś mi zleciał czas.

Trochę po 20 przyszedł do mnie Oskar, zgrałam mu podkład do kolędy i wydrukowałam tekst, trochę pośpiewaliśmy... ^^
Hmm.. niech się moja babcia zacznie przyzwyczajać, że będzie tu bywać o różnych porach ♥ 



Te cienie utrzymały mi się na oczach od około 11 do teraz, czyli 21.30. ;o 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz