2 listopada 2013

With Alice

Hej.
Po południu poszłam do Alicji. Byłyśmy już zmówione od piątku. Posiedziałyśmy, pogadałyśmy, trochę pograłyśmy w pytania. Próbowałam zrobić jej french, ale miała już nieco zepsuty lakier i nie za bardzo wyszedł. Sobie pomalowałam dwa paznokcie - jeden na niebiesko i jeden na fioletowo. Wygląda to dziwnie, ale trudno ^^.
Wieczorem Alicja mnie odprowadziła. Goniłyśmy się jeszcze trochę koło ulicy wygłupiając. :)


Pisałam to w czasie, gdy Alicja bawiła się z dzieckiem swojego brata. :D 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz