5 listopada 2013

Próba loków

Witam!
Kilka dni temu miałam taki mały kaprys, by pokręcić włosy. Olejowałam przed myciem, umyłam jak zwykle, a po wytarciu (a raczej delikatnym ugnieceniu włosów) ręcznikiem ugniotłam je pianką z Isany. Efekty? Mnie zadowoliły.;D Tym bardziej porównując ze zdjęciem z wakacji, gdy podejmowałam podobna próbę pokręcenia moich włosów bez lokówki.


Przy okazji, jedna z bloggerek, którą czytam, zorganizowała konkurs:
http://minthairr.blogspot.com/2013/11/jesienny-konkurs-wygraj-jedna-z-trzech.html
Planuję wziąć udział, może choć raz coś się uda :D




A tu wakacyjne :




Widać różnicę ? :D 

1 komentarz :

  1. Zdecydowanie jest różnica :)
    Zapraszam na rozdanie u mnie http://daquerre.blogspot.com/2013/11/rozdanie-swiateczne-u-daquerre.html :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń