19 listopada 2013

Coś na pocieszenie!

Cześć!
Po tych wszystkich konkursach, jakie pisałam w tym roku, w końcu w którymś przeszłam! Pisałam dziś konkurs dotyczący zdrowego trybu życia... 70% poprawnie :D I dostałam się dalej.
Na matematyce za to pani strasznie się na mnie wkurzyła. Mieli zastępczą lekcję gdy ja pisałam konkurs, przyszłam na planową matematykę i nie ogarniałam o co chodzi, bo najzwyczajniej w świecie godzinę wcześniej mnie nie było, a pani nękała mnie przy tablicy pół lekcji, hahah.^^ Nie wiem co miało na celu wyzywanie mnie, nie łatwiej byłoby wytłumaczyć? No ale...trudno. Nawet mi głupio nie było, że czegoś nie umiałam :D

Po szkole poszliśmy z Oskarem do "Bajki" po gorącą czekoladę z bitą śmietaną. Mmmm... takie tam małe pocieszenie po siedmiu godzinach w szkole. :D

Już nie mogę doczekać się świąt. Chcę śniegu, prezentów, choinki... i dni wolnych! W szkole zaczęliśmy śpiewać na próbach świąteczne piosenki, przez co... tym bardziej chcę!




Brak komentarzy :

Prześlij komentarz