12 listopada 2013

Ciekawe popołudnie

Hej!
W szkolę każdy nauczyciel, z którym rozmawialiśmy, gratulował nam osiągnięć w Krakowie. :D

Po szkole siedziałam z Oskarem na placu zabaw, a później poszliśmy do niego na gorące kakao. Czekaliśmy aż Alicja poprawi matematykę i gdy wyszła ze szkoły, poszliśmy po nią.
Przeciągnęła nas po Polo, Rossmann'ie i Chińskim Markecie.  
Zakupiłam tam przy okazji smycz do telefonu i usztywniacze na nadgarstki, przydadzą się na WF :) 

Wróciłam do domu, zrobiłam lekcje... Byłam z babcią w sklepie, a teraz motywuję się do nauki biologii. Jutro mam kółko, pojutrze test i konkurs, a ja nic nie umiem! Grr. 



A to mój genialny pomysł: poprzyklejać pocztówki do szafki :D 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz