7 października 2013

Olgierd Łukaszewicz w Obornikach&Nasze występy

Witam!
Lekcje minęły mi bardzo fajnie, byłam zwolniona z niemieckiego i religii, ponieważ mieliśmy próbę : ) 
Spóźniłam się także na dodatkowy polski, ale nic prawie nie straciłam.
Po szkole szłam także na ostatnią próbę zespołu przed występami.

Oskar musiał przyjść do mnie na dosłownie 15 minut, ponieważ na szybko trzeba mu było załatwić marynarkę od garnituru. Mój dziadek nas poratował. Wczoraj krawat, dziś marynarka.... :D

Zdążyłam w domu tylko umyć włosy, wyprostować górę i pokręcić końcówki, ale przez temperaturę na dworze długo nie wytrzymały w takim stanie. 

O 18 wyszłam i poszłam po Oskara. Chwilę u niego byłam (i ten szok po zobaczeniu go w białej koszuli, krawacie i marynarce ♥) i poszliśmy do kościoła.

Występy...? Chyba uwielbiam śpiewać przed publicznością. Nieważne, że się pomyliłam, ważne, że było fajnie! Zebraliśmy tyle braw... tyle gratulacji...coś pięknego! 
Tym bardziej, gratulacje od aktora i burmistrza :D






Dużo osób robiło nam zdjęcia, jeśli pojawią się jakieś na internecie, to wstawię tutaj :D
Ahh ten nasz zespół "Ardente'' ^^

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz