19 października 2013

Niespodzianka! ♥

Witam!

Rano babcia przed 9 wygoniła mnie z łóżka, bo szłyśmy do sklepu po buty. Chciałam koturny, mam szeroki obcas, ale i tak jestem zadowolona :D Znów chodząc z Oskarem będę słyszała jego przedrzeźnianie 
"tup tup tup'' itp. :)


Na 12 szłam na chórek. Dowiedziałam się ciekawej rzeczy, ale o tym może kiedy indziej. ^^

Chwilę po 14 spotkałam się z Oskarem, chcieliśmy iść do ochronki. Udało nam się tam trafić (najpierw poszliśmy od złej strony, chociaż to ten sam budynek...), niestety akurat tej dwójki dzieci, do których szliśmy nie było. Cóż, poszliśmy do mnie i zajęliśmy się pieczeniem ciasta :D Biszkopt wyszedł puszysty, do tego krem ajerkoniakowy (rozpuścił mi się, ale cii... i tak jest smaczne), na górze czekoladowa polewa i wiórki kokosowe, mniam. 
Wyszliśmy ode mnie tak, że o 17.40 byliśmy znów koło ochronki. Tym razem mały Oskarek i jego siostra Weronika byli. Oskar rzucił się na mnie (dosłownie) i na powitanie przytuulił. Chyba się ucieszyli z naszych odwiedzin, dałam im po czekoladzie. Siedzieliśmy tam około godzinę bawiąc się z nimi. Nie chcieli nas wypuścić! Niestety musieli, bo mieli kolację. 



hahahah, rozwala mnie to zdjęcie :D 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz