18 października 2013

Kolejny konkurs : )

Hej!
Tak, tak... dziś pisałam konkurs matematyczny.Był straszny, hahah :D Wszystko to zadania tekstowe. Zamknięte zrobiłam (niestety było ich mało), peełno otwartych. Z 10 na pewno. Dwóch w ogóle nie zrobiłam, dwa na pewno źle, reszta nie wiem :D E tam, nie mam zamiaru się tym martwić.
Sprawdzian z fizyki musiałam nadrobić. Szkoda, miałam nadzieję, że pani się zlituje i pozwoli we wtorek. 

Byłam także na różańcu. Weronika i Monika (chyba jej tak było.... ^^ dwie dziewczynki z ochronki), które znam ze świetlicy dosłownie mnie napadły. Jedna podeszła, wyciągnęła do mnie rękę. Nie wiedziałam co chce, więc się przysunęłam. A ona ciap! Chwyciła mnie za włosy i mi jednego ukradła! Mała złodziejka :D 
Weronika potem mnie ciągnęła za włosy, za kurtkę, za spódniczkę...za wszystko. Ahh ta mała zaczepialska ^^ 
Miałam odprowadzić Oskara do śluzy po różańcu, a tak wyszło, że poszłam dalej... i skończyło się na tym, że jeszcze on kawałek mnie musiał odprowadzić. :)

Zaliczyłam także spacerek z babcią. Do tego po powrocie kombinowałam z olejkami, wymieszałam dwa... aż się boję. ^^




Brak komentarzy :

Prześlij komentarz