21 września 2013

Day with Alice and Oskar ♥

Heej!
Na 12 szłam na chórek. Ksiądz zaproponował nam, że jeżeli chcemy, może nas zabrać na warsztaty gospel. Brzmi zachęcająco.

Koło 14 wyszłam z domu i poszłam do Alicji. Posiedziałyśmy trochę, pogadałyśmy i poszłyśmy do Rosmann'a i Netto. Gdy wróciłyśmy do niej do domu robiłam jej paznokcie. Jakiś czas temu w Chińskim Markecie kupiła tipsy i dziś jej je przyklejałam. Wygląda to ładnie, ale.. co chwilę odpadają. 

Wyprostowałam u niej włosy i poszłyśmy do Oskara.
Na zdjęciu widać ile urosły mi włosy od grudnia. Duuużo :D Gdybym nie podcinała byłyby już naprawdę długie. 
Mieliśmy w trójkę zamiar pograć w pytania, ale... średnio nam to wyszło :D Alicja zajęła się graniem na Play Station. 
Chwilę po 20 Oskar poszedł nas odprowadzić. Alicja od świateł pojechała rowerem, a on jeszcze kawałek ze mną szedł :)



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz