17 września 2013

Bardzo pozytywnie!

Cześć! <3
Od rana padał deszcz. W szkole było raczej spokojnie. Na historii pani ''przepytała'' 5 osób i wstawiła tyle jedynek, a jak powiedziałam, że ma już więcej nie pytać, to spytała mnie... no dzięki! Opowiedziałam jej wszystko, a nawet nie wiem czy dostałam ocenę i jaką. Wychodząc z klasy powiedziałam, że na niżej niż 5- się nie zgadzam, hahah :D 

Po lekcjach poszłam z Oskarem na śluzę. Mieliśmy coś do obgadania i spędziliśmy tam ponad godzinę! Tak szybko ten czas zleciał..
Koło mojego bloku spotkałam się z Alicją (miałam wyczucie, kiedy wracać). Przyszłyśmy do mnie na obiad i poszłyśmy do Chińskiego Marketu. Nawet nie wiem jak długo tam byłyśmy, ciesząc się z najdrobniejszych rzeczy i komentując, jakież tam są fajne i tanie przedmioty. No ale cóż, naprawdę tak jest! 
Cały czas śmiałyśmy się z czegoś.
Spontanicznie stwierdziłyśmy, że pójdziemy po Oskara i trochę go ''wykorzystamy'' :)
Odprowadziliśmy Alicję pod sam dom, a później Oskar odprowadził mnie pod blok. 
Było tak zimno, ale jednocześnie tak wesoło, że gdyby nie szkoła jutro, chętnie zostalibyśmy dłużej na dworze :D 

Przy okazji z Alicją byłyśmy odebrać moje wyniki badań. Lekarce nie spodobało się coś w wynikach krwi i w czwartek idę jeszcze raz. Znów pójdę na trzecią godzinę, jak pięknie :D

Jest prawie 22, a ja nadal nie mam dokończonych lekcji, ale to nic. Nie żałuję! To było naprawdę pozytywne popołudnie :D 



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz