24 sierpnia 2013

Słonawy

Cześć!
Po południu przyszedł do mnie Oskar. Przyniósł mi część zdjęć do kroniki. Chwilę bawiłam się w wklejanie ich, a potem poszliśmy na spacer. W końcu udało nam się obejść całą drogę na Słonawy i z powrotem, chyba z trzeci raz próbowaliśmy jak nie czwarty. Wcześniej albo za późno wychodziliśmy, albo jeszcze inne powody nam przeszkadzały... tak więc zrobiliśmy sobie długo spacer i wróciliśmy do mnie :)

Późnym wieczorem gadałam na skype. Byłam dołączona do bardzo, ale to bardzo dziwnej konferencji... 



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz