18 sierpnia 2013

Powrót z Wrocławia

Cześć!

Jeszcze rano byłam we Wrocławiu, teraz już jestem u siebie w domu :)


Pociąg mieliśmy równo o 12. Był z rezerwacjami miejsc, przez co było strasznie dużo kombinacji.... kompletnie tego nie rozumiem.
Siedziałam z jakąś panią, która była w wieku mojej babci i przez całe 4 godziny mnie zagadywała. Poznałam jej prawie całą historię życia, hahah :D ale pomimo tego byłą sympatyczna.




Brak komentarzy :

Prześlij komentarz