2 sierpnia 2013

Porządki

Hej!
Tak, teraz już nie piszę z opóźnieniem.
Dziadek od rana składał meble. Jedną szafkę miał zrobioną szybciej niż ja wstałam! Specjalnie musiałam o 9... ;) Poszłam z babcią do sklepu, a po powrocie pomagałyśmy dziadkowi z największym regałem. Dodatkowo było trochę kombinacji z podmienianiem kabli, bo okazało się, że antena od telewizora jest za krótka! 
Ale teraz już wszystko jest ogarnięte. Posprzątałam i jest ładnie ;D Zostało mi tylko do uporządkowania kilka rzeczy, co stały na parapecie. Zrobię to rano. 


O 19 pojechałam rowerem do Oskara. Mieliśmy dziś biegać, ale jego brat ma gorączkę i musiał go pilnować, bo jego rodzice jechali do Poznania. Patrzyłam, jak Oskar męczył się z robieniem frytek...i zagiął mnie tym, że każdy rodzaj patelni ma swoją nazwę. Ludzie! Dla mnie patelnia to patelnia :D Oglądaliśmy Harrego Pottera, chwilę siedziałam z jego bratem patrząc jak gra w minecrafta - fajnie było :D 










Brak komentarzy :

Prześlij komentarz