28 sierpnia 2013

Maluszek

Hej!
Wpadłam dziś z rana na genialny pomysł, zaczęłam ozdabiać słoiki. Chcę przerobić je na skarbonki, w jednym będę zbierać na książki, w drugim na kosmetyki :D Na razie są tylko pomalowane...





Przed 15 poszłam do mamy. Miałam misję po drodze wejść do sklepu zoologicznego i zobaczyć jakie mają kotki. Przyszłam do mamy, pokazałam zdjęcie i od razu zdecydowała się na przygarnięcie jednego. Jest taki słodziutki! A rozrabia jak się da. Wchodził wszędzie, dosłownie wszędzie! Nawet mamie do talerza, a później Grzegorzowi. Musiał odstawić obiad i iść go nakarmić. ^^

Niedługo przed wyjściem miałam zadanie specjalne - uśpić kota. Cwany jest, chciał spać tylko gdy czuł mój oddech lub bicie serca, w innym wypadku wstawał. Trudno było, ale się udało :D

Koło 18.30 przyszedł po mnie Oskar i poszliśmy do mnie. Próbowaliśmy oczyścić mój komputer, jakoś nam to wyszło, teraz robię defragmentację. O 20 wyszliśmy ode mnie, byłam Oskara odprowadzić i przy okazji sprawdzić czy pisze już godzina rozpoczęcia roku - oczywiście, że nie. E tam :D











Brak komentarzy :

Prześlij komentarz